Dieta przy anemii





  Osoby mające anemię przede wszystkim powinny zwracać uwagę na to, co mają na talerzu. Organizm jest wtedy osłabiony, głównie z powodu braku wystarczającej ilości żelaza. Czujemy się senni, apatyczni, nie mamy energii. Pamiętajmy, że tabletki to nie jest wszystko. Żelazo w takiej postaci jest gorzej przyswajane niż to z pożywienia. Jedzenie jest najlepszym lekarstwem na większość przypadłości. 
  Jak ja sobie radzę z tym problemem?
Zobaczcie :) 

1. Wykluczyłam z diety kawę i cukier. Kawa wypłukuje z organizmu składniki mineralne. Utrudnia przyswajanie żelaza z pożywienia. Podobnie jest z herbatą (umiarkowane ilości)
Cukier jest dla nas zupełnie zbędny, nie dostarcza ani grama żelaza. Zatem wszystkie ciasta, ciasteczka, drożdżówki, słodzone napoje są tylko źródłem pustych kalorii. 
2. Po drugie węglowodany złożone- czyli razowe pieczywo, makaron, ciemny ryż, kasze- wszystkie rodzaje, mąka pełnoziarnista. Dostarczają znacznie więcej żelaza niż ich białe zamienniki. Oprócz tego świetnie działają na nasz mózg, są doskonałym paliwem oraz "uszczęśliwiają" nas.

3. Jedz Warzywa!
Nigdy nie przepadałam za warzywami, bardzo mało ich jadałam. Im jestem starsza, tym bardziej mi smakują. A bez warzywnych soków nie wyobrażam sobie dnia. Już niedługo podam kilka pysznych przepisów dla niejadków warzyw. Myślę, że i Wy się przekonacie :)
Na anemię najlepsze są:
  • fasolka szparagowa
  • szpinak
  • brokuły
  • sałata
  • buraki
  • pietruszka
  • marchew
  • groszek
  • soczewica
  • pomidory
  • ziemniaki
  • kalafior
  • kapusta
 4. Owoce -choć ich zdecydowanie staram się jeść mniej. Polecam:
  • brzoskwinie,
  • morele,
  • jabłka,
  • truskawki,
  • wiśnie,
  • czereśnie,
  • maliny,
  • owoce cytrusowe,
  • rodzynki,
  • jagody goji- ich jeszcze nie próbowałam
5. Nasiona i orzechy. Dodaję do posiłków lub jem jako przekąskę, a są to:
- pestki dyni,
- słonecznik,
- sezam,
- orzechy (zwłaszcza pistacje )
6. Ryby- makrela to ostatnio moja ulubiona. Bardzo wartościowy jest również łosoś. Śledzie i sardynki też się poleca przy anemii- ja jednak nie przepadam.

7. Mięso- z tym jest u mnie troszkę gorzej, bowiem nie przepadam. Wołowina i wątróbka- zdecydowanie najwięcej posiadają żelaza.

Piję też często naturalne kakao (niesłodzone) zalane wodą (ok.70 stopni) z odrobiną mleka ryżowego.

Komentarze

  1. Naturalne kakao z mlekiem ryżowym, jeszcze nie próbowałam, a kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jeden z moich "polepszaczy" nastroju, naturalne kakao podnosi poziom serotoniny w mózgu, dlatego czujemy się szczęśliwsi. To lekarstwo na depresje, anemię oraz stres :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty